11eyes – 4 [Anime]
Kto spodziewał się powtórki z kolejnego odcinka i śmierci kolejnego czarnego rycerza… ten się pomylił :P. Kolejny dobry eps ^^.
Zaczyny zabawami pirokinetycznymi Takihisy walczącego samotnie w chwili pobytu z czerwonej nocy. Po tym jak noc się kończy zauważa on, że mimo iż spędził 4 godziny na walce o przetrwanie w świcie ludzi nie minęła ani minuta (ważny szczegół). Yukiko ciszy się z nowych członków swojego klubu. Kakeru nadal rozmyśla czy naprawdę widział swoją siostrę w czerwonej nocy. Takihisa po raz kolejny daje opatrzyć swoje rany szkolnej higienistce ale przypadkiem wypowiada słowa, których nie powinien (o tym, że nadal nie ma męża przez swój charakter) i jest zmuszony do ucieczki. Yukiko mówi, że zna jeszcze jedną osobę, bywającą w czerwonej nocy (tak mówi o Takihisie) i proponuje żeby go poszukali ale zbiegiem okoliczności trafia on do ich sali ukrywając się przed goniącą go higienistką. Po przedstawieniu mu sytuacji on w arogancki sposób odmawia przystąpienia do grupy mówiąc, że tylko słabi muszą polegać na innych a on radzi sobie sam. Kakeru pobiera kolejne nauki walki mieczem od Misuzu (Yuka i Yukiko przyglądają się). Misuzu bez problemu radzi sobie z Kakeru i gdy sprowadza go do parteru daje mu kilka rad odnośnie walki mieczem. Przed następną rundą Kakeru odczuwa ból w oku po czym widzi jak Misuzu atakuje Yukę i biegiem rusza by stanąć na jej drodze ale… chwilę później okazuje się, że Misuzu stoi w miejscu i wszyscy patrzą na niego zdziwieni. Misuzu mówi do siebie w myślach, że planowała zaatakować Yukę by sprawdzić jak bardzo zdeterminowany jest Kakeru (to chyba rzuca duży spoiler jakie moce może mieć oko Kakeru). Następnego dnia w drodze do szkoły mamy zabawną scenkę z Shiori i przyjaciółmi Yuki i Kakeru. W drodze do do klubu Yukiko, Misuzu chce o coś zapytać Kakeru ale ostatecznie postanawia nie pytać. Gdy docierają do klubu zastają dość “niecodzienną” scenkę.
W trakcie tejże niecodziennej scenki rozpoczyna się kolejna walka o przetrwanie w czerwonej nocy. Takihisa walczy z armią mięsa armatniego z dala od grupy a do bohaterów przybywa czarny rycerz. Kiedy Misuzu ma z nim spore problemy Yukiko ściąga swoje okulary i staje się zupełnie inną osobą po czym atakuje rycerza w takim stylu i szybkością, że aż Misuzu jest pod wrażeniem. Kiedy obrywa Misuzu chce jej pomóc ale o mało sama nie traci głowy (problemy z odróżnianiem przyjaciół i wrogów w tym stanie?), Yukiko szybko wraca do atakowania czarnego rycerza. Kiedy ma go wykończyć zostaje przebita (brzuch) włócznią(?) innego czarnego rycerza i pada na ziemie tworząc spora kałużę krwi. W ostatniej chwili jednak zjawia się Takihisa i częstuje rycerzy swoim ogniem nim ci są w stanie zaatakować pozostałych bohaterów. Walka jednak zostaje przerwana gdyż czerwona noc dobiega końca. Kiedy wracają do rzeczywistości Yuka zauważa, że Yukiko nadal żyje, mało tego wstaje znowu na nogi i nie ma śladu po ranie brzucha. Misuzu wyczuwając chęć mordu od Yukiko przyjmuje pozycję obronną ale w tej chwili Yukiko zakłada okulary i znowu jest wesołą sobą bez śladu chęci mordu. Mówi, że zawsze się tak zmienia gdy zdejmuje okulary – Misuzu wnioskuje że to rozdwojenie jaźni. Zapytana o to skąd ma takie umiejętności walki Yukiko nie chce o tym mówić ale mówi o tym, że ma nieśmiertelne ciało, które jak było widać na załączonym obraz regeneruje się nawet z tak ciężkich ran w krótkim czasie. Kiedy ma już odejść smutna w przekonaniu, że straciła przyjaciół przez bycie “potworem” zatrzymuje ją po czym obejmuje Yuka mówiąc że to nie ma znaczenia, Kakeru i Misuzu przytakują jej. Yukiko cieszy się, że ma teraz 4 osoby, które ją akceptują – pierwszą osobą, która ją zaakceptowała był Takihisa (całkiem wzruszająca scenka ^^). CDN.












Już wyszły 4 odcinki O.o ja od 2tygodni jestem na pierwszym xD