Princess Lover – 2 [Anime]
Odcinek 2 więcej humoru, więcej fanservisu (i cenzury) i okazuje się, że główne bohaterki nie są zrobione do końca według klasycznych archetypów ^^ (IMO great).
Teppei zasypia w drodze powrotnej z bankietu – ma fajna poduszkę ;). w tym czasie pokojówka Yuu i jego dziadek odbywają rozmowę. Gdy są już na miejscu (nowym domu Teppeia) ten budzi i przeprasza nie koniecznie za to za co powinien ^^’. Na widok nowego domu opada mu szczęka. Dziadek powierza go pod opiekę Yuu, która zostaje jego osobistą pokojówką. Opadom szczęki ciąg dalszy po wejściu do willi gdzie na jego polecenia czeka (tak na oko) ~50 pokojówek (to się nazywa harem xD). Jego próba namówienia ich do mówienia mu po imieniu (nie jest przyzwyczajony do formalności) zawodzi. Jego pokój poraża go wyglądem – plus pokój Yuu jest zaraz obok. Siedząc w nim wspomina spotkania z Charlotte i Sylvią. Prosi Yuu o przyniesienie mu szklanki mleka i wypytuje ją o Sylvię i o to czy tego typu zaręczyny są normalne u ludzi z takimi majątkami. Następnego dnia mocno zaspany jest przebierany przez pokojówki ale gdy tylko pojmuje co się dzieje zwiewa pod ścianę zakrywając się ze wstydu. Do szkoły wyrusza razem z Yuu limuzyną. Na pytanie czy mógłby jeździć motorem do szkoły otrzymuje kategoryczne “NIE” – Yuu nie może dopuścić by coś mu się stało. Patrząc przez okno Teppei zauważa gigantyczny kompleks szkolny gdzie będzie teraz uczęszczał.
Przybycie Teppeia do szkoły wzbudza spore zainteresowanie (głównie ze względu logo firmy jego dziadka na limuzynie, którą przyjechał z Yuu). On nie potrafiąc znieść spojrzeń uczniów zwiewa. Tymczasem pod szkołę podjeżdża kareta. Na stołówce (adekwatnej do uczniów ;)) po tym jak zgubił podążający za nim tłum zagapiając się wpada na Seikę (ostatnią z głównych bohaterek), która jeszcze nie wie kim on jest i nieco z niego żartuje po czym ocenia jego wygląd w skali punktowej. Gdy Teppei zostaje znowu sam znajduje go Yuu i prowadzi do nauczycieli by się przedstawił (scena boska xD). Idąc do klasy Teppei pyta dlaczego wszyscy tak na niego reagują w szkole i dowiaduje się, że jego dziadek ofiarował sporo pieniędzy na szkołę a gdy miał poznać kwotę stwierdził że lepiej żeby nie wiedział. W klasie jak zwykle robi się wokół niego zbiorowisko. Z tłumu wyróżnia się nieco Nezu Haruhiko (jest w openingu czyli jakąś rolę będzie miał ;)). Idąc korytarzem Charlotte zauważa osaczonego w klasie Teppeia.
Charlotte zakrada się od tyłu i zasłaniając mu oczy każe mu zgadywać kto to. Teppei nie ma pojęcia do chwili gdy poczuł “coś” znajomego (sami się domyślcie co :P). Początkowo nieco zawiedziona, że jej od razu nie poznał Charlotte szybko staje się radosna gdy poznaje ją od razu w chwili gdy pojawiła się przed nim. Jej radość jest tak wielka, że rzuca się na niego ale zbiegiem okoliczności lądują w bardzo nieprzyzwoitej pozycji na ławce – jako bonus ona sobie jeszcze z tego żartuje. Na domiar złego do klasy wchodzi Sylvia, która chciała go powitać w szkole. Okazuje się, że Sylvia, która ucieka zawstydzona zna się z Charlotte. Chwilkę później Charlotte postanawia oprowadzić Teppeia po szkole. Seika dowiaduje się od swojej koleżanki (należącej do klasy Teppeia) kim on jest. On i Charlotte rozmawiają przy herbacie a potem udają się za Sylvią do sali treningowej szermierzy. Gdzie Charlotte (mała diablica ;)) wkręca go w pojedynek z Sylvią. CDN.
Nie wiem jak wy ale ja bawiłem się świetnie przy tym odcinku xD.









Coraz bardziej się rozkręcają:p Ale jest śmiesznie przynajmniej:p Ja też chce taki i dom i taką szkołę:p bo za haremem pokojówek nie płaczę, choć takiego narzeczonego można by było chyba mieć xD