Naruto – 451 [Manga]
Nie wiem czy to wina ostatniej walki z Painem ale mam wrażenie, że po 440+ chapterach seria zaczęła się staczać -_-’.
Dlaczego tak sądzę? Bo mamy kolejny nudny odcinek tym razem poświęcony odbudowie Konohy, w którym gościnnie wystąpiły postacie gdzie z początku mangi, których nawet większość osób nie pamięta ale co najwyżej kojarzy że gdzieś ktoś taki kiedyś był. Temat Sasuke wraca niczym bumerang dzięki wspomnianym gościom. Widzimy potem kilka paneli (ostro przegiętego) emo rozmyślania Sasuke. Ninja z wioski pioruna (chyba bo tyle czasu minęło odkąd wyruszyli, że zapomniałem skąd się wzięli, ale skoro mają list od Raikage to raczej wioska pioruna) dotarli ze wspomnianym wcześniej listem. Zjawia się Danzo, który oficjalnie ogłasza zostanie szóstym Hokage i czyta list. Naruto dostaje od Kiby informację, że Danzo zastępuje Tsunade na stanowisku Hokage i, że wydał rozkaz zabicia Sasuke jako dezertera. To tyle :/.



Od momentu kiedy Pain oddał wszystkim dusze (oprocz Ero-senninowi, lol) to ta manga zaczyna delikatnie mówiąc ssać …, ale mam nadzieje, że to przejściowe.
W sumie, oznaczenia Sasuke statusem missing-nin należało się spodziewać. Jak dla mnie, nie jest wcale źle, pomijając ten wyskok z wskrzeszeniem wszystkich poległych, przez Nagato. Ten motyw chyba jednak także jestem w stanie zrozumieć, pod warunkiem, że to jedyny i ostatni raz (Pain był w końcu “bogiem”…). Żadnego dalszego powstawania z martwych w najbliższym czasie nie będę tolerować. A trzeba zaznaczyć, że “Naruto”, podobnie jak “Bleach”, mogę naprawdę wiele wybaczyć (od symboliki, ambitnej tematyki, filozoficznych rozważań i ogólnie głębokiej treści mam inne serie).
faktycznie akcja z painem osłabiła fabułę.
ale nie uważam że obecnie rozdziały są słabe. nie można oczekiwać nonstop akcji. była rozpierducha, bohaterowie musza złapać oddech.
ja akurat bedziej cenię te rozdziały od tych wypchanych akcją. bo wbrew pozorom w nich często więcej się dzieje.
Zobaczymy co z tego wyjdzie (sam mam nadzieję, że znów nie będę mógł doczekać się kolejnego chaptera).